Za 3 lata? A może za pół roku? Jak organizować ślub i wesele?

Zazwyczaj jest tak, że gdy pada hasło: organizujemy ślub - wszyscy są niemal przekonani, że odbędzie się on za minimum dwa lata. Bo tak już się przyjęło. Bo nikogo już to nie dziwi. Bo wszyscy uznaliśmy to już niejako za pewnego rodzaju standard. 

 

A gdybym tak miał odpowiedzieć na pytanie: jakie jest najczęstsze przekonanie? Otóż, tutaj najczęściej wskazujecie… rok. I teoretycznie to prawda! W rok można zorganizować ślub i wesele, rozkładając sobie wszystko w czasie ale też przygotowując się na jakieś kompromisy. Może się okazać, że nic nie stoi na przeszkodzie - poza dniem tygodnia. Wówczas wystarczy zorganizować uroczystość w piątek lub czwartek i… już, większość komplikacji znika, niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki! 

 

Oczywiście, najbardziej “topowe” miejsca i usługodawcy mogą być zwyczajnie niedostępni, tutaj właśnie znajdujemy miejsce na konieczne kompromisy. I właśnie wtedy mamy dwie opcje: odpuszczamy miejsce na rzecz innego lub wydłużamy termin. 

 

Organizacja ślubu z niewielkim wyprzedzeniem

 

Przede wszystkim to rozwiązanie idealne dla tych mniej cierpliwych! Przecież wcale nie musicie lubić cierpliwie czekać! Możecie zacząć działać od razu i… działać naprawdę intensywnie. Tutaj w zasadzie nie macie innego wyjścia. Albo zrobicie maksymalnie dużo i będziecie mieć zarezerwowane wszystko, co konieczne a co za tym idzie… spokojną głowę. 

 

A jaka jest zaleta organizacji #lastminute? Raczej nie zdążycie zmienić zdania. Trendy również nie zmienią się tak, jak ewoluują z sezonu na sezon. Cały proces działania przebiegnie sprawnie i satysfakcjonująco, bez miejsca na jakieś nieplanowane zwroty akcji. 

 

Organizacja ślubu z dużym wyprzedzeniem

 

To wyzwanie dla cierpliwych! Tutaj wszystko - absolutnie wszystko! - mocno rozciąga się w czasie! A teraz przejdźmy do zdecydowanych plusów tego rozwiązania: możecie… wszystko. Możecie mieć wymarzony termin w tym absolutnie wymarzonym miejscu. Możecie skomponować team najlepszych usługodawców, bez znaczących kompromisów. 

 

Mam wymieniać dalej? Rozkładacie koszty. Na spokojnie, po kawałku, bez presji. A wady? Owszem, są i one! Podstawowym problemem w przypadku organizacji ślubu 2-3 lata wcześniej jest to, że możecie (niejednokrotnie) zmienić zdanie. Być może w przypadku detali. A co, jeśli w przypadku dużych decyzji i spraw? Tutaj może się wszystko nieco skomplikować. 

 

Kolejna wada? Trendy. Zmieniają się niemal co sezon. Co więc w przypadku dwóch lub trzech sezonów? No właśnie! Trendy mogą być całkowicie odmienne! Tutaj należy zadać sobie bardzo istotne pytanie: czy to dla nas ważne? Czy to trendy decydują o naszej uroczystości? Jeśli niekoniecznie - nie macie czym się przejmować. Jeśli jednak przywiązujecie do nich większą wagę - warto się zastanowić, czy to na pewno dobra decyzja. 

 

Podsumowując? Wiele zależy od Was!

 

Musicie zadać sobie naprawdę sporo istotnych pytań. Bardzo wnikliwie przyjrzeć się swoim odpowiedziom. I wyciągnąć z nich maksimum trafnych wniosków. Tak naprawdę mogę Wam przedstawić tutaj za i przeciw każdego z rozwiązań. Decyzja jednak należy tylko i wyłącznie do Was.